Jak botnety i komputery zombie napędzają epidemię spamu

15

Otwórz swoją pocztę. Dziesiąta wiadomość. Wszystko jest śmieciem. Jeden od nigeryjskiego księcia. Jedna na tabletkę, której nie zamówiłeś. Jeden ukryty jako powiadomienie o dostawie. To męczące. I nie jest to tylko kwestia pecha. To jest infrastruktura.

Skąd pochodzi ten hałas? FBI szacuje, że ogromna ich część pochodzi z komputerów sieci zombie. To nie są duchy. To jest komputer twojego sąsiada. Albo serwer twojego szefa. Albo własny laptop, bezczynny, czekający, wykonujący rozkazy przestępcy, którego nigdy nie spotkasz.

Gdyby spam pochodził z jednego źródła, naprawilibyśmy go. Dostawca byłby zamknięty. Pozwał użytkownika. Tylko. Spamerzy działają jednak inaczej. Używają komputerów zombie jako serwerów proxy. To oddziela hakera od miejsca zbrodni o jeden krok. Pojedynczy operator może kontrolować botnet, który codziennie wysyła miliony wiadomości. Źródło zmienia się po każdym kliknięciu. Śledzenie go jest jak gonienie za dymem.

Biznes na śmieciach

Po co tworzyć botnet spamowy? To jest usługa. Niektóre są tworzone w celu dostarczania wirusów. Albo trojany. Zainfekuj jak najwięcej maszyn. Inne są potrzebne do phishingu. Oszustwa mające na celu kradzież hasła, danych bankowych i tożsamości.

Ale głównym silnikiem jest reklama. Hakerzy wynajmują te sieci. Płatność godzinowa. Żadnych pytań. Klienci płacą za wysyłanie natrętnych, często nielegalnych reklam do tysięcy osób. Nie przejmują się szkodami ubocznymi. Kliknięcie jest dla nich ważne.

Dlaczego nie możesz tego zatrzymać?

Większość odbiorców nigdy nie ustala źródła. Blokujesz jeden adres. Spam trwa. Kolejny zombie w botnecie. To osobiste uczucie. Ale to nieprawda. To jest zautomatyzowane.

Następnie pojawia się pułapka „przestań obserwować”. Link poniżej? „Kliknij tutaj, aby usunąć”. Nie naciskaj. To potwierdza, że ​​Twój adres e-mail jest aktywny. To mówi spamerowi, że jesteś człowiekiem. Jesteś bezbronny. Jesteś teraz na liście premium.

Nawet jeśli znasz się na technologii, śledzenie nadawcy jest koszmarem. Możesz zobaczyć adres IP. Ale ten adres IP należy do zaatakowanej maszyny. Czy ten jeden użytkownik wysyła spam? A może pilot pociąga za sznurki? Trudno powiedzieć. To także dużo czasu. Większość ludzi się poddaje.

Niedoinformowany uczestnik

Po czym poznajesz, że jesteś zarażony? Spójrz na wychodzące. Czy są pełne wiadomości, których nie napisałeś? Czy ktoś skarżył się, że otrzymuje Twój spam? Może. Ale większość właścicieli pozostaje całkowicie nieświadoma.

Niektórych to nie obchodzi. To nie jest ich problem. Inni po prostu nie mają wystarczającej ochrony. Brak aktualizacji. Słabe hasła. W zestawie darmowe programy. Stają się częścią armii nawet o tym nie wiedząc.

Bot kontra zombie: jaka jest różnica w nazwie?

Niektórzy eksperci twierdzą, że termin „zombie” jest błędny. Zombie nie mają świadomości. Działa instynktownie. Komputer zombie zachowuje się normalnie. Uruchamia aplikacje. Odtwarza Twoją muzykę. Każde działanie jest zgodne z instrukcjami hakera. Nawet jeśli jest to zautomatyzowane.

Dlaczego więc nie nazwać go botem? Od słowa „robot”. Urządzenie wykonujące określone polecenia. Sieć botów to botnet. Grupa komputerów zombie to armia.

Terminologia się zmienia. Nie ma żadnego zagrożenia.

„Zbiór botów internetowych nazywany jest botnetem.”

Różnica terminów jest mniej istotna niż skala. Miliony samochodów. Jeden umysł. Twoja skrzynka odbiorcza to po prostu pole bitwy.

Dalej: Ataki typu rozproszona odmowa usługi (DDoS). Gdzie botnet zwraca się przeciwko samej infrastrukturze. Serwery są uszkodzone. Usługi są zatrzymane. Spowalnianie Internetu dla wszystkich.

Ale to historia na inny dzień. W międzyczasie nie zamykaj swojego klienta poczty e-mail. I oczy otwarte.