Cena wzrosła. Już to wiedziałeś.
Samsung Galaxy Z Flip 8 będzie dostępny w cenie 1200 dolarów. To o sto dolarów więcej niż cena wywoławcza zeszłorocznego Z Flip 7 o tej samej pojemności 256 GB. Przyzwoity skok jak na składany telefon.
Ale zmiany sprzętowe są ledwo zauważalne. Najważniejsze jest to, o ile lepiej działa ekran zewnętrzny. Jeśli czekałeś na najlepsze składane telefony w 2025 roku, Z Flip 8 może w końcu sprostać oczekiwaniom.
Cieńszy, lżejszy i naprawdę praktyczny
Urządzenie od razu rzuca się w oczy swoją wagą. A raczej jego brak. Samsung twierdzi, że Z Flip 8 waży zaledwie 180 gramów. Po premierze będzie najlżejszym składanym telefonem z klapką na rynku. Kropka.
Po otwarciu jego grubość wynosi 6,1 mm. Porównaj to z 6,8 mm Z Flip 7 lub nieporęcznymi 7,2 mm w Motoroli Razr Ultra. Jest zauważalnie cieńszy. Czy pół milimetra ma znaczenie? Być może nie. Ale czy schudłeś 30 gramów? Na pewno poczujesz to w swojej kieszeni.
Zewnętrzny ekran wreszcie ma sens
To tutaj Samsung wysłuchał użytkowników. A może po prostu bali się Motoroli.
Ładowanie aplikacji na zewnętrznym ekranie Samsunga z klapką było kiedyś uciążliwe. Musiałem szperać w menu ustawień. To było denerwujące. W Z Flip 8 możesz otworzyć listę aplikacji, przewinąć w górę i dotknąć opcji Dodaj aplikacje. Wysięgnik. Każda zainstalowana aplikacja jest natychmiast wysyłana na ekran zewnętrzny. Naśladuje to łatwość obsługi, jaką można znaleźć w nowszych modelach Razr. Znacznie lepiej.
Jeszcze bardziej zaskakujące? Przycisk Ostatnie aplikacje.
Tak. Poważnie.
Dlaczego to trwało tak długo? Przełączanie zadań to podstawowa funkcja Androida. Wcześniej, jeśli podczas słuchania muzyki przeglądałem mapy w poszukiwaniu wskazówek dotyczących pociągu, powrót do wiadomości oznaczał całkowite przestanie działać ekran zewnętrzny. Teraz po prostu przesuwam. To proste. To jest szybkie. To jest coś, co Razr już zrobił. Samsung w końcu dogonił swoich konkurentów.
Kamera i sztuczna inteligencja
Specyfikacje wewnętrzne nie zmieniły się znacząco, ale funkcje tak. Z Flip 8 czerpie technologię z linii Galaxy S26.
Kamera posiada teraz funkcję „Super Steady” z blokadą w poziomie. Jeśli fotografujesz podczas chodzenia, funkcja ta wygładza drgania bez zniekształcania obrazu. Przetestowałem to. Działa dobrze.
Dostępna jest także funkcja „My Fan Cam”. To sztuczka, ale zabawna. Galaxy AI rozpoznaje obiekt w ramce i kadruje wideo, podążając tylko za tym obiektem. Reszta sceny jest rozmyta lub pozostaje statyczna. Uwaga pozostaje skupiona na osobie. Jest to idealne rozwiązanie w przypadku koncertów lub chaotycznych filmów grupowych.
Pod maską: te same procesory, ta sama bateria
Wszystko to zasilane jest przez Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 (dostosowany dla Galaxy). To ten sam układ, który można znaleźć w telefonach Z Fold 8 i S26. Wydajność nie powinna być problemem.
Wszystko inne pochodzi z Z Flip 7:
- Wyświetlacz wewnętrzny: 6,9 cala
- Ekran zewnętrzny: 4,1 cala
- Aparaty tylne: szerokokątny 50 MP, ultraszerokokątny 12 MP
- Aparat do selfie: 10 MP
- Bateria: 4300 mAh
- Ładowanie: 25 W przewodowe, 15 W bezprzewodowe
Oto pytanie. Czy nowy procesor szybciej będzie zużywał baterię? A może jest na tyle wydajny, aby wycisnąć więcej życia z tego samego niezmienionego ogniwa 4300mAh? Dowiemy się tego dopiero, gdy potrzymamy go w rękach przez tydzień.
Czy warto przepłacać?
Telefon dostępny jest w kolorach różowym, grafitowym i kremowym. Mennica obsługuje wyłącznie zamówienia online. Przedsprzedaż rusza już dziś. Sprzedaż detaliczna rozpoczęła się 7 sierpnia.
Po co więc płacić 100 dolarów więcej?
Jeśli rozmiar fizyczny jest dla Ciebie ważny, tak. Jest lżejszy i cieńszy. Jeśli jednak przez większość dnia trzymasz Flipboxa zamkniętego – co jest głównym powodem jego zakupu – to aktualizacje oprogramowania zapewniają prawdziwą wartość. Zewnętrzny ekran to już nie tylko ulepszony widget blokady. To jest działający interfejs.
Niemniej jednak. Sto dolarów to dużo. Motorola czeka w cieniu.
Być może w przyszłym roku Samsung obniży cenę.




























