Google zmienił nazwę NotebookLM na Gemini Notebook

17

Aplikacje do notatek zmieniają nazwy. Dzieje się. Ale rebranding Google to nie tylko kosmetyczna zmiana, to sygnał.

Oficjalne ogłoszenie odbyło się w czwartek. NotatnikLM został. Niech żyje Notatnik Gemini.

Na razie jest to jeszcze osobna aplikacja. Nie ma co się spieszyć z demontażem go wraz z resztą pakietu usług. Przynajmniej nie całkowicie.

Pamiętajmy o chronologii. Po raz pierwszy wprowadzony w maju 2023 r. (przepraszam, nie w 2020 r.) jako „Projekt Tailwind”. Niedługo potem nastąpiła publiczna publikacja. Prawdziwy sprint. Szybko. W ciągu ostatnich miesięcy Google wyposażył to narzędzie w funkcje, które faktycznie wydają się przydatne lub przynajmniej dziwnie zabawne. CV w formacie podcastu AI? Pokazy slajdów z narracją? Krótkie filmy w stylu TikTok z gęstych notatek? Z pewnością. Dlaczego nie.

Jest teraz połączony z aplikacją Gemini. Następnym krokiem jest wyszukiwanie. Google planuje zintegrować notatniki z „trybem AI” wyszukiwarki – tym samym interfejsem czatu, z którym wszyscy się borykają.

Ale tytuł nie jest główną wiadomością.

To kwestia aktualizacji. Ogłoszony w zeszłym miesiącu, jest już dostępny. Notatnik Gemini może wreszcie komunikować się z bezpiecznym komputerem w chmurze. On nie tylko pisze kod. On to zaczyna.

Dostęp jest oczywiście podzielony na poziomy.

  • Dzisiaj otrzymali ją użytkownicy Google AI Ultra i Business Workspace.
  • Użytkownicy profesjonalni? Poczekaj chwilę. Funkcja pojawi się „w nadchodzących tygodniach”.

Przerwa wydaje się zamierzona. Jednak wykonanie kodu zmienia grę. Spowoduje to przeniesienie aplikacji z pasywnego organizatora do aktywnego agenta.

Czy nie tego właśnie chcemy? Najprawdopodobniej tak.