Meta po cichu rzuca wyzwanie fragmentacji społeczności dzięki aplikacji Forum

15

W piątek Meta wprowadziła na rynek nowy produkt.

Nazywa się Forum.

Sami praktycznie o tym nie mówią. Brak komunikatu prasowego. Brak ogłoszeń w X. W firmie cicho.

W ten sposób dowiedzieliśmy się o starcie.

Czołowy ekspert ds. mediów społecznościowych Matt Navarra zauważył nową ikonę w App Store i natychmiast powiedział o niej swoim obserwatorom w Threads. Porównał usługę do Reddita: skup się na społeczności, mniej na celebrytach, a bardziej na osobach z konkretnych kręgów społecznościowych.

„Twój kanał kształtują rozmowy z prawdziwymi ludźmi.”

To jest ich główny argument.

Aplikacja jest obecnie dostępna tylko na iPhone’a.

Sprawa jest prosta. Jesteś już członkiem grup na Facebooku. Być może omawiany jest tam zakup mebli. Albo wspieranie San Francisco 49ers. Albo robić na drutach. Teraz cała ta działalność jest rozproszona w różnych miejscach. Musisz przełączać się między aplikacjami, przeglądać kanały i ciągle wracać.

Forum łączy ich wszystkich.

Usługa zbiera wszystkie Twoje grupy i łączy je w jedną oś czasu.

Oto haczyk.

Brak algorytmu decydującego o tym, co jest „popularne”. Brak postów od znajomych ze szkoły, którym właśnie spodobało się zdjęcie z wakacji.

Tylko grupy.

Jeśli coś tu opublikujesz, post pojawi się w prawdziwej grupie na Facebooku. I odwrotnie. Dane są synchronizowane w obu kierunkach.

„Często przeprowadzamy publiczne testy nowych produktów.”

To wszystko, co Meta przekazała CNET.

Nudny.

Zamazany.

Celowy?

Pobierasz aplikację, łączysz swoje konto na Facebooku, a cała Twoja historia zostaje przeniesiona razem z Tobą.

Na dole znajduje się przycisk wyszukiwania o nazwie Zapytaj. To jest sztuczna inteligencja.

Zapomnij o niekończących się poszukiwaniach.

Zadajesz pytanie, a sztuczna inteligencja przygląda się wszystkim Twoim grupom. Zamiast otwierać dwanaście zakładek, aby zapamiętać, która grupa omawiała sposób naprawy nieszczelnej rury, sztuczna inteligencja po prostu dostarcza odpowiedź.

Czy to magia? A może po prostu wygodna funkcja?

Postanowiłem spróbować.

Pierwszy krok. Instalacja.

Drugi krok. Login.

Mój kanał zapełnił się natychmiast.

Rozmowa o piłce nożnej. Przedmioty wystawione na sprzedaż w Marketplace. Wpisy od znajomych korzystających z mojego profilu osobistego.

Na początku wydawało się ciasno. Na minutę.

To jakby próbować czytać pięć różnych gazet jednocześnie.

Ale potem wszystko się ułożyło.

Hałas ucichł. Nie ma żadnych reklam. Zniknęły polityczne pogawędki nieznajomych.

To odcięło wszystkie zanieczyszczenia.

Kontrolujesz swój kanał, zarządzając składem grup. Jeśli grupa stanie się nudna? Po prostu zostaw to na Facebooku. Zniknie również na Forum.

Dlaczego wydaje Ci się to dziwne?

Być może dlatego, że Meta ogólnie nie lubi, gdy użytkownicy mają zbyt dużo danych w jednym miejscu i zbyt dużą kontrolę. Ta aplikacja stanowi przeciwieństwo „spersonalizowanego algorytmicznego koszmaru”. Daje ci lustro.

Widzisz, co ty zdecydowałeś się śledzić.

A nie to, co inżynier postanowił ci pokazać.

Czy to przyszłość społeczności? A może po prostu beta-test, o który nikt nie pytał?

Kto wie.

Aplikacja jest obecnie na półce. Cichy.

Czekanie.

Albo to zignorują, albo zaczną z tego korzystać.