Jak optyczne nagrywanie dźwięku zmieniło historię dźwięku filmowego

13

Zanim dźwięk cyfrowy stał się standardem branżowym, Hollywood stosowało zaskakująco analogową sztuczkę, aby umieścić głos i muzykę na taśmie filmowej. Ta metoda nazywa się optycznym nagrywaniem dźwięku. To nie jest tylko odniesienie historyczne; jest to technologia, która od prawie stulecia umożliwia zsynchronizowanemu dźwiękowi towarzyszenie obrazom wizualnym.

Podstawy procesu

W istocie technika ta wykorzystuje światło do przechwytywania dźwięku. Zamiast magnesować pasek (jak w przypadku taśmy magnetycznej), inżynierowie modulowali intensywność lub położenie światła. To stworzyło widoczną falę na samym filmie. Kiedy wiązka światła projektora przechodziła przez tę ścieżkę, fotosensor przekształcał zmieniające się światło z powrotem w sygnał elektryczny. Sygnał ten następnie zasilał głośniki teatru.

Istnieją dwa główne formaty, które można spotkać w archiwach lub starych filmach. Systemy zmiennego obszaru nagrywają dźwięk poprzez zmianę szerokości ciemnej linii. Głośniejszy dźwięk powoduje poszerzenie linii. Z drugiej strony, systemy zmiennej gęstości utrzymują stałą szerokość, ale zmieniają stopień rozjaśnienia lub zaciemnienia linii. Obie metody zadziałały. Wybór często zależał od konkretnego aparatu i sprzętu drukarskiego, jakim dysponowały wówczas studia.

Dlaczego to jest ważniejsze, niż myślisz

Można się zastanawiać, dlaczego ma to dzisiaj znaczenie. Odpowiedź leży w bezpieczeństwie i dostępności. W przeciwieństwie do taśmy magnetycznej, która w ciągu dziesięcioleci szybko ulega degradacji lub utracie namagnesowania, ścieżki optyczne są osadzone w celuloidzie. Jeśli masz rolkę filmu, masz dźwięk. Ta długowieczność jest powodem, dla którego klasyczne filmy nadal można oglądać. Formaty cyfrowe ulegają pogorszeniu. Dyski twarde ulegają awarii. Film, jeśli jest odpowiednio przechowywany, trwa wiecznie.

„Dźwięk optyczny zapewnił bezpośrednie fizyczne połączenie między obrazem i dźwiękiem, którego żadna symulacja programowa nie była w stanie w pełni odtworzyć”.

Jak to wpłynęło na widza?

Dla przeciętnego kinomana połowy XX wieku technologia ta oznaczała coś istotnego. Synchronizacja. Wczesne filmy typu „talkie” były kłopotliwe. Jednak w miarę poprawy optycznego nagrywania dźwięku różnica między tym, co widziałeś, a tym, co słyszałeś, zmniejszyła się. To już nie był tylko hałas w tle. To był dialog. Muzyka. Foleya. Stworzyło to wciągające wrażenia, do jakich nie były zdolne nieme filmy.

Jakość dźwięku nie była idealna. Często słychać syk samego filmu. Jest to poziom szumów procesu analogowego. Ale przez dziesięciolecia był to standard. Kina nie wymagały skomplikowanego okablowania dla poszczególnych kabli audio. Dźwięk pochodził z tego samego pasma co obraz. Tylko. Niezawodny.

Gdzie jest teraz używany?

Nie zobaczysz tego w nowych wydaniach. Branża przeniosła się na cyfrowe ścieżki audio, takie jak DTS i Dolby Digital, ponieważ oferują one wyższą jakość dźwięku i więcej kanałów. Jednak optyczne nagrywanie dźwięku jest nadal istotne w niektórych niszach. Niezależni reżyserzy kręcący na taśmie 16 mm lub 35 mm często korzystają z niej, aby zachować całkowicie analogowy przebieg pracy. Archiwiści polegają na nim, aby zachować starą zawartość bez natychmiastowej digitalizacji każdej klatki.

Jeśli obejrzysz odrestaurowaną wersję filmu z lat 40. XX wieku w muzeum lub teatrze specjalistycznym, prawdopodobnie usłyszysz rezultaty tej techniki. Utwór znajduje się tuż przy krawędzi filmu. Prosta linia zmiennej ciemności. To dowód na to, ile informacji możemy przechowywać w świetle.