Jak zapobiec przekształceniu komputera w zombie botnetu

5

Nie chcesz, aby Twój komputer stał się zombie. To określenie brzmi jak frazes z filmu science fiction, ale rzeczywistość jest znacznie bardziej nudna i natrętna. Oznacza to, że haker przejął kontrolę nad Twoją maszyną. Nie patrzą na twoje zdjęcia. Wykorzystują moc procesora i przepustowość sieci do wysyłania spamu, przeprowadzania ataków lub wydobywania kryptowaluty. I możesz nawet o tym nie wiedzieć.

Zapobieganie nie polega na jednorazowym dostosowaniu. Nie można po prostu zainstalować programu, ustawić go w trybie „automatycznym” i zapomnieć. Krajobraz cyfrowy zmienia się codziennie. Napastnicy stale doskonalą swoją taktykę. Jeśli zdasz się wyłącznie na zdrowy rozsądek, już przegrałeś. Potrzebujesz wielowarstwowej ochrony.

Konieczność programu antywirusowego

Oprogramowanie antywirusowe jest koniecznością. Żadnych wyjątków.

Niezależnie od tego, czy wybierzesz płatny pakiet, taki jak McAfee VirusScan, czy bezpłatną opcję, taką jak AVG Anti-Virus Free Edition, konkretna marka ma mniejsze znaczenie niż jej aktualność. Musisz to aktywować. Musisz pozwolić mu wykonać skanowanie. Musisz także upewnić się, że bazy danych podpisów są aktualne.

Eksperci twierdzą, że dla prawdziwej wydajności idealne byłyby aktualizacje co godzinę. Jednak dla większości użytkowników jest to niepraktyczne. Jednak zasada pozostaje prawdziwa: przestarzały program antywirusowy to bezużyteczny program antywirusowy. Jeśli Twoje bazy danych są nieaktualne od tygodni, jesteś niewidoczny dla zagrożeń stworzonych wczoraj.

Oprogramowanie szpiegowskie i cisi obserwatorzy

Antywirus łapie wirusy. Oprogramowanie szpiegowskie (oprogramowanie szpiegowskie ) łapie ciebie.

Programy szpiegujące monitorują Twoje nawyki przeglądania Internetu. Niektóre z nich są irytujące, ale nieszkodliwe (śledzenie reklam). Inne to złośliwe keyloggery (programy rejestrujące naciśnięcia klawiszy). Rejestrują wszystko, co wejdziesz. Hasła. Numery kart kredytowych. Wiadomości osobiste.

Zainstaluj specjalistyczny skaner antyszpiegujący. Rozwiązanie Ad-Aware firmy Lavasoft to dobry wybór, chociaż wiele nowoczesnych pakietów antywirusowych zawiera obecnie te funkcje. Traktuj go jak program antywirusowy: aktualizuj go. Przestarzały skaner pomija nowe piksele modułu śledzącego i ukryte moduły zbierające dane.

Zapora sieciowa: Strażnik

Twoja sieć domowa bez zapory sieciowej jest otwartym zaproszeniem do włamań.

Zapory ogniowe znajdują się pomiędzy komputerem a Internetem. Filtrują ruch przychodzący i wychodzący. Część z nich ma charakter oprogramowania i jest instalowana wraz z systemem operacyjnym. Inne to sprzęt wbudowany w router lub modem. Obie opcje działają. Kluczem jest posiadanie aktywnej zapory ogniowej.

Zapora blokuje nieautoryzowane połączenia. Uniemożliwia hakerowi zapukanie do Twoich drzwi i wejście do środka, ponieważ zostawiłeś otwarte okno.

Higiena haseł

To nieprzyjemne. Wiesz, że to nieprzyjemne.

Jednak używanie tego samego hasła do poczty e-mail, kont bankowych i mediów społecznościowych jest katastrofalnym błędem logiki. Jeśli jedna witryna zostanie zhakowana, wszystkie pozostałe konta zostaną wyłączone. Używaj unikalnych haseł. Jeśli to konieczne, użyj menedżera haseł. Trudności związane z koniecznością zapamiętywania różnych kombinacji są znikome w porównaniu z trudnością odzyskania tożsamości po kradzieży tożsamości.

Kiedy jest już za późno

Jeśli Twój komputer stał się już zombie, masz duże kłopoty.

Istnieje kilka opcji. Jeśli masz pomoc techniczną, która może fizycznie uzyskać dostęp do urządzenia, jest to najlepszy sposób. Mogą wyizolować inwazję. Jeśli robisz to sam, możesz wypróbować narzędzie do usuwania wirusów, aby przerwać połączenie z serwerem dowodzenia i kontroli.

Często jedynym czystym rozwiązaniem jest „opcja nuklearna”. Wyczyść dysk. Zainstaluj ponownie system operacyjny. Zaczynać od początku.

Dlatego regularne tworzenie kopii zapasowych jest tak ważne. Przechowuj dyski zapasowe lub korzystaj z magazynu w chmurze. Ale przed przywróceniem przeskanuj te kopie zapasowe nowym oprogramowaniem antywirusowym. Nie chcesz ponownie infekować czystego systemu uśpionym wirusem z zeszłego tygodnia.

Twój komputer jest cennym zasobem. Hakerzy zgadzają się. Postrzegają Twoją bezczynną moc obliczeniową jako darmową energię. Ćwicząc ostrożne nawyki w Internecie i aktualizując oprogramowanie, znacznie zmniejszasz ryzyko. Ale zagrożenie nigdy nie znika. Ona tylko czeka, aż popełnisz błąd.


Skala problemu

Sama ilość spamu i botnetów jest oszałamiająca. Dane z raportu Symantec Internet Security Threat Report z 2007 roku podkreślają skalę problemu:

  • Dominacja spamu: Od lipca do grudnia 2006 r. 59% całego monitorowanego ruchu e-mailowego stanowił spam.
  • Język złośliwości: Angielski stanowił 65% wszystkich wiadomości spamowych.
  • Pochodzenie geograficzne: Stany Zjednoczone wygenerowały 44% światowego spamu.
  • Zombie Capital: 10% wszystkich zombie pocztowych znajdowało się w Stanach Zjednoczonych, co czyniło je wówczas głównym źródłem zainfekowanych maszyn na świecie.
  • Szkodliwe ładunki: co 147 zablokowana wiadomość spamowa zawierała złośliwy kod.

Liczby te to migawki historyczne, ale ilustrują podstawowy krajobraz zagrożeń. Metody ewoluowały, ale cel pozostał ten sam: przejęcie samochodu dla zysku.

Dodatkowe zasoby

Aby głębiej poznać mechanikę tych zagrożeń, zaleca się przestudiowanie:

  • Jak działają wirusy komputerowe
  • Jak działają hakerzy
  • Jak działają zapory ogniowe
  • Jak działa oprogramowanie szpiegujące
  • Jak działa e-mail
  • Jak działa phishing

Dalsza lektura

  • Ataki typu Distributed Denial of Service (DDoS): Zrozumienie, w jaki sposób botnety przeciążają serwery.
  • SwatIt: Narzędzia i taktyki ograniczania botnetów.
  • US-CERT: Oficjalne zalecenia amerykańskiego zespołu ds. gotowości na wypadek awarii komputerowych.
  • Projekt Honeynet: Badania nad śledzeniem botnetów i zrozumieniem zachowań atakujących.
  • OnGuard Online: Zasoby rządowe dotyczące bezpieczeństwa w Internecie.

Walka o integralność Twojego komputera trwa. Nie ma ostatecznego zwycięstwa. Wystarczy ciągła czujność.

Cicha wojna na Twoim dysku twardym

Internet to coś więcej niż tylko zbiór stron internetowych i e-maili. To jest pole bitwy. A ty stoisz w samym jej centrum, nieświadomy, że twój komputer już toczy wojnę, na którą nie wyraziłeś zgody.

W połowie pierwszej dekady XXI wieku krajobraz zagrożeń zmienił się radykalnie. Przestaliśmy martwić się wyłącznie wirusami kradnącymi hasła. Zaczęliśmy się martwić, że komputery kradną wzajemną przepustowość. Były to zombie PC – ciche, rosnące zagrożenia, które zamieniły osobiste maszyny w broń.

Fiona Raisbeck odnotowała w 2007 roku, że poziom spamu i botnetów szybko rośnie. Dane nie kłamały. Ilość wiadomości-śmieci była nie tylko irytująca; było to na skalę przemysłową. W centrum tej maszyny spamującej znajdowały się miliardy porwanych procesorów.

Jak powstają zombie

Wszystko zaczyna się od jednego kliknięcia. Lub ciche ładowanie.

Tom Spring opisał to jako walkę z komputerami zombie rozsiewającymi spam, ale proces tworzenia jest znacznie bardziej subtelny. Złośliwe oprogramowanie wykorzystuje lukę w zabezpieczeniach. Omija zaporę sieciową. Jest zainstalowany. Nagle Twój komputer staje się częścią botnetu.

Botnet to sieć zainfekowanych komputerów. Nie wiedzą, że są zagrożeni. Po prostu wykonują polecenia.

Dowódca wysyła sygnał. Twój komputer odpowiada. Tysiące komputerów odpowiada. Wynik? Atak DDoS. Lub masową kampanię spamową. Albo rozproszone przetwarzanie danych dla gangów przestępczych.

Dean Tinan nazwał te zombie cichym zagrożeniem, ponieważ nie powodują awarii systemu. Nie wyświetlają komunikatów o błędach. Po prostu działają w tle, zużywają zasoby, wysyłają dane i chowają się na widoku.

Dlaczego firmy i rządy są zaniepokojone

Nie chodzi tylko o Twoją skrzynkę odbiorczą. Mówimy o infrastrukturze.

Firma Microsoft nawiązała współpracę z Federalną Komisją Handlu (FTC) i grupami ochrony konsumentów, aby promować ochronę komputerów osobistych. Ich cel był prosty: zatrzymać zombie, zanim zaatakują.

Dlaczego? Ponieważ skala jest zbyt duża, aby poszczególni użytkownicy mogli sobie z nią poradzić.

W raporcie firmy Symantec dotyczącym zagrożeń bezpieczeństwa internetowego z połowy 2006 roku podkreślono te tendencje. Ilość zagrożeń wzrosła. Zwiększyła się ich złożoność. A zachęta ekonomiczna dla atakujących była ogromna.

Spam był nie tylko irytujący. To było opłacalne. A komputery zombie były motorem tych zysków.

Tim Reed nazwał jednego z operatorów „królem spamu”. Nie stworzył złośliwego oprogramowania. Wynajął sieć. Sprzedawał dostęp. Reszta to infrastruktura.

Ludzki koszt wygody

Pobieramy crackowane oprogramowanie. Klikamy „Akceptuję” w przypadku warunków, których nie czytamy. Ignorujemy ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa, ponieważ są one nudne.

To jest luka.

US-CERT śledzi te trendy od wielu lat. Z ich danych wynika, że ​​bez interwencji liczba zainfekowanych systemów będzie nadal rosła. I rosło.

Rozwiązanie nie jest magią. To jest higiena.

  1. Zaktualizuj swój system operacyjny.
  2. Korzystaj z ochrony w czasie rzeczywistym.
  3. Nigdy nie ufaj linkom, których nie sprawdziłeś.
  4. Monitoruj ruch sieciowy pod kątem anomalii.

Brzmi banalnie. Ale to nieprawda.

Większość ludzi nie śledzi swojego ruchu. Nie aktualizują swojego systemu operacyjnego. Myślą, że ich komputer jest bezpieczny, ponieważ działa.

Ale praca nie oznacza bezpieczeństwa.

Ewolucja zagrożenia

Fenomen zombie PC w latach 2005–2007 był dopiero początkiem. Taktyka ewoluowała. Cele