Zapomnij o wprowadzeniu na rynek linii Collexion za 650 dolarów. Po prostu kup XM6.
Sony właśnie zaprezentowało jubileuszowe modele z serii Collexion, aby uczcić dziesiątą rocznicę powstania swojej flagowej rodziny. Są naprawdę niesamowite. Ale też niesamowicie drogie. Jednak to właśnie ta barierowa cena sprawia, że poprzednia generacja, WH-1000XM6, znów wygląda jak mądry wybór. Model wypuszczony zaledwie rok temu po cichu spadł w cenie i kosztuje obecnie niecałe czterysta dolarów.
Aby być konkretnym – 398 USD na Amazon od 20 maja.
To 62 USD mniej od regularnej ceny detalicznej. Lub 13% oszczędności. Ten poziom kosztów był już wcześniej rejestrowany jako historyczne minimum.
Dlaczego to jest ważne?
XM6 pozostaje złotym standardem dźwięku wśród wszystkich testowanych przez nas słuchawek nausznych. Nie tylko dobre, ale i najlepsze. A co z redukcją szumów? Tim Beck Wert, redaktor techniczny w Mashable, twierdzi, że redukcja szumów zastosowana w XM6 jest „tak dobra, jak wszystko, co słyszałem, jeśli nie lepsze”.* Ten cytat mówi sam za siebie. Pobić taki wynik jest niezwykle trudno.
Przed sprzedażą cena 460 dolarów była uzasadniona. Masz komfort, przyjazny w podróży mechanizm składania i taką samą wierność reprodukcji dźwięku. A teraz? Arytmetyka zmienia się nie do poznania. Propozycja wartości staje się niezwykle agresywna.
Pamiętaj, co oszczędzasz:
- 30 godzin pracy na baterii.
- Więcej mikrofonów, dzięki czemu podczas rozmów Twój głos nie będzie brzmiał tak, jakbyś krzyczał z dna studni.
- Obsługa kodeka LDAC do strumieniowego przesyłania dźwięku w wysokiej rozdzielczości.
- Sterowanie dotykowe, które naprawdę działa.
- Przeprojektowany przycisk do przełączania trybu środowiska odsłuchowego.
W porównaniu do nowej pary Collexion, tak, tracisz trochę plastiku i nieco ładniejszy futerał. A także marginalne subtelności audio, które prawdopodobnie zauważą tylko audiofile z bardzo drogimi uszami. Ale oszczędzasz ponad dwieście pięćdziesiąt dolarów.
Dwieście pięćdziesiąt.
Czy słuchawki za 650 dolarów są naprawdę warte o 250 dolarów więcej niż ubiegłoroczna wersja, która potrafi już zagłuszyć hałas silników odrzutowych? Dla większości z nas nie. XM6 są świetne. Składają się na płasko. Trwają wiecznie.
Jeśli naprawdę naprawdę nie lubisz eksponować swojego bogactwa za pomocą urządzeń przypominających biżuterię, wybór został już dokonany za Ciebie. Cena spadła. Technologia jest nadal bez zarzutu.
Zdobądź je, póki są w promocji. Wkrótce znikną.
