Link Nitro Blaze: genialny ruch lub kompletna bzdura

6

Wczoraj firma Acer wprowadziła na rynek urządzenie Nitro Blaze Link. To przenośny gamepad.

Jego jedyną funkcją jest przesyłanie strumieniowe gier z laptopa do gier Acer na ten mały ekran. Możesz nie mieć możliwości zakupu drugiego laptopa. Albo po prostu masz dość siedzenia przy biurku. W każdym razie jest to rozwiązanie, które jest Ci oferowane.

To odważny i dlatego ryzykowny krok.

Lokalny streaming nie jest nową technologią. Oprogramowanie do tego istnieje już od ponad dekady. Pamiętasz Parsec? Płynne Niebo? Firmy te już dawno zmieniły wektor rozwoju po Unity i Walmarcie. Dziś możesz wszystko skonfigurować samodzielnie za pomocą Moonlight lub po prostu skorzystać z Steam Link. Może nie jest to idealne rozwiązanie, ale działa.

Jaki jest sens specjalnego urządzenia dokującego, takiego jak Blaze Link? W sprzęcie.

Ekran jest większy niż smartfon. Prawdziwe guziki. Kontrolery. Powtarza to sukces konsol opartych na chmurze, takich jak Logitech G Cloud, ale bez potrzeby posiadania zaawansowanej infrastruktury internetowej. Ponieważ urządzenie nie musi renderować grafiki – wystarczy dekodować strumień – jego wewnętrzna zawartość jest tania. Nie jest wymagany mocny procesor. Całą pracę wykonuje laptop. Blaze Link wyświetla tylko obraz.

Ale jest pewien haczyk.

Na głównym laptopie powinna nadal działać gra. Zwykle wymaga to wyświetlenia gry na głównym monitorze (nawet jeśli jest ukryty) lub użycia „wirtualnych” monitorów. Reklama Acera przedstawia dwójkę przyjaciół bawiących się razem szczęśliwie. Ale patrzę na specyfikację i widzę potencjalne opóźnienia Wi-Fi.

Producenci nalegają na używanie 80 MHz Wi-Fi 6. Umożliwia to wykorzystanie technologii OFDMA, poprawiając wymianę sygnału pomiędzy wieloma użytkownikami. Genialny? Może. Jeśli jednak obaj użytkownicy aktywnie korzystają z połączenia, opóźnienia mogą być realne. A tutaj wiele zależy od karty graficznej.

Cena? Wartość dynamiczna.

Niedobór komponentów w obliczu szumu wokół AI zablokował ceny wszystkiego. Przewidywana dostawa w październiku. Wtedy zapłacimy to, czego żąda Acer.

I nie pytaj, czy będzie działać z urządzeniami innych firm. Ich oświadczenie brzmiało…模棱两可.

„Chociaż system operacyjny Linux jest szeroko kompatybilny… obecnie nie gwarantujemy, że urządzenie będzie działać poza ekosystemem Acer.”

Tłumaczenie: Jeśli zepsujesz laptopa Alienware, nie dzwoń do nas.


Inne wiadomości

Acer wprowadza na rynek setki produktów. Większość z nich to nudne aktualizacje. Nowe procesory. Szybsze ekrany. Fani Swift 14 AI. Standardowy zestaw.

Moją uwagę przykuły jednak trzy pozycje.

1. Aspire 18 AI

18-calowy ekran na zwykłym laptopie? Dziwny.

Duże ekrany są zwykle zarezerwowane dla graczy lub programistów, którym zależy na wydajności, a nie na wadze. Ten model jest wyposażony w Intel Core Ultra 3 z podstawową grafiką, standardowy panel 1920×1200 i do 32 GB pamięci RAM. Do sprzedaży trafi w sierpniu. Cena pozostaje tajemnicą, ponieważ zmienność rynku zmusza Acer do milczenia.

2. Helios 18

Model ten ma sens dla zaawansowanych użytkowników.

Z Intel Core Ultra 9 29HX Plus i RTX 5090 to prawdziwa bestia. Ale spójrz na cechy. Do 256 GB pamięci RAM? To nie jest do gier. Służy do uruchamiania lokalnych modeli dużych języków. Dla rozwoju sztucznej inteligencji.

Posiada również klawiaturę hybrydową, z przełącznikami mechanicznymi dla klawiszy WASD i przełącznikami magnetycznymi dla reszty. Czasami ważna jest informacja dotykowa. Również przesunięte na sierpień. To będzie kosztować fortunę.

3. Monitor „pomocniczy” PM131QT

To właśnie jest naprawdę dziwne. Przenośny monitor 12″ ze stojakiem magnetycznym.

Acer sprzedaje go kierowcom, którzy czują, że nie mają wystarczającej liczby ekranów w samochodzie. Tak, rzeczywiście to zaoferowali.

Ma proporcje 8:3 (1920×720). To brzydkie. Nie będziesz chciał go używać do przetwarzania tekstu. Może dla powiadomień. Lub aby wyświetlić dodatkową ścieżkę wideo podczas edycji. Ale za 180 dolarów?

Wydaje się drogie jak na gadżet, który rozwiązuje problemy, których prawdopodobnie nie masz. Przybędzie w październiku. Albo nigdy. 📉