Mój 14-calowy MacBook Pro M2 to prawdziwa forteca. Kupiłem go pod koniec 2020 roku, bardzo o niego dbałem i nigdy nie zawiódł. Wtedy popełniłem niewybaczalny czyn: rozlałem wodę. Wszystko zaczęło się od portu USB: wilgoć powoli osłabiała nasze wzajemne zaufanie. Kopia zapasowa. Bar geniusz. Do widzenia.
Czas był bezlitosny. Właśnie kupiłem MacBooka Neo. To właśnie tam siedziałem, obok nowego podstawowego laptopa i mojego starego Pro w pudełku.
Jaka jest różnica? Noc i dzień
Konfiguracja zajęła kilka minut. Odzyskałem dane za pomocą Time Machine. Ta sama wersja systemu macOS. Od razu poczułem się jak w domu. Dopóki nie spojrzałem na ekran.
Przeszedłem z 14,2-calowego wyświetlacza Mini-LED na 13-calowy… zwykły wyświetlacz LCD. Wydaje się mały. Jasność jest niższa. Kontrast jest bledszy. Zmniejszono ilość pamięci RAM z 16 GB do 8 GB. Żadnego MagSafe’a. Brak slotu na kartę SD. Po bokach nie ma dodatkowych portów USB.
Ale wziąłem model 512 GB, więc nie było problemów z przechowywaniem. Touch ID jest na swoim miejscu (model 256 GB nie ma nawet skanera linii papilarnych).
Czego mi brakowało od samego początku? Podświetlane klawisze. To klawiatura na poziomie flagowym, ale zaczyna wydawać się tania, gdy edytujesz filmy w ciemności o północy.
Wymagana była adaptacja. Nie na poziomie programu, ale na poziomie ego.
Jak ci minął tydzień?
Jestem twórcą treści. Edytuję vlogi w Premiere Pro. Google w Chrome. Piszę w Notionie. Zarządzanie plikami w Finderze. Korzystam z Google Workspace.
Neo to zrobił.
Jedno „koło ładujące” (znak zamarzania). Tylko.
Stało się to, gdy przeciągnąłem 50 klipów 4K z mojego iPhone’a bezpośrednio do Premiere, nałożyłem na nie filtry i pozostawiłem otwartych 25 kart w przeglądarce. Nie osądzaj. Aby przetrwać, używam grup zakładek. Na moim Pro? Ani jednej pominiętej klatki. Gwałciłem to auto od lat. Neo kazał mi uważać.
Eksport uległ spowolnieniu. Ale to się skończyło. Po tym jednym przerażającym incydencie nie było ani jednej katastrofy. Bridget Carey z CNET miała podobne myśli. Laptop jest kompetentny. Nudny, ale kompetentny.
Co było denerwujące
- Klawisze. Potrzebuję podświetlenia. Kropka. Apple wie, jak to zrobić. Napraw to w następnej wersji.
- Rozmiar ekranu: 13 cali wydaje się ciasne, gdy skracasz sekundy z vloga. Zmrużyłem oczy. Nie miałem wystarczająco dużo miejsca do pracy. Neo obsługuje jeden monitor zewnętrzny, co pomaga. A co jeśli projektowałbym idealny, budżetowy laptop? Zrobiłbym większy ekran.
- Prędkość ładowania. To boli. Autonomia jest przyzwoita – wystarcza na sprint w kawiarni i pełny cykl instalacji. Ale połączenie z siecią trwa wiecznie. Nawet z szybką ładowarką 45 W spędziłem półtorej godziny z kablem podłączonym do gniazdka, żeby mieć naładowany akumulator do jutra. Dołączony zasilacz 20 W pozwala na pełne naładowanie laptopa w 2,5 godziny.
Martwiłem się, że będę miał tylko dwa porty USB-C. myliłem się.
Jeden trafia na mój dysk SSD z materiałem wideo. Drugi jest cały czas podłączony do ładowania. Fabryka. Ale to wymaga dyscypliny. Gdyby Apple przesunął jeden port na lewą stronę w następnym modelu? Spałbym spokojniej. Kable wszędzie to nie życie.
Dla kogo jest to urządzenie?
Za Pro zapłaciłem 1700 dolarów. Dla rezerwy mocy. Dla szybkości. Za pewność, że „nie będę potrzebował nowego komputera przez trzy lata”.
Neo jest tańszy. To nie potrwa tak długo. Nie będzie renderować wideo 8K bez utraty tchu.
Ale dla początkującego? Dla kogoś, kto zakłada kanał YouTube w swojej sypialni? Wystarczy.
Daję to mojemu partnerowi. Ona przechodzi z systemu Windows. Ona potrzebuje Photoshopa. Potrzebuje Illustratora. Próbowała przez jeden dzień. Podobało jej się to. Pomiędzy jej iPadem a tym laptopem ekosystem jest szczelnie zamknięty. Ona to pokocha.
A ja?
Wracam do Pro. Do 16-calowego ekranu. Do podświetlenia. W stronę prędkości.
Neo nie jest zły. To naprawdę bardzo dobre, co to jest. Po prostu mam inne wymagania. Gdybym miał na biurku potężną 16-calową bestię? Trzymałbym Neo jako laptopa podróżnego na wycieczki do kawiarni.
Ale nie mam tego. Więc idzie do niej. Zostaję w swoim pudełku. Profesjonalista czeka.
To jest w porządku. To nie jest idealne. To wystarczy dla większości ludzi. I to jest dzisiaj przerażające.





























