Sekret zostaje ujawniony. Koniec z domyślaniem się, dlaczego wirusowe ścieżki AI brzmią tak nienaturalnie przekonująco.
Kod źródłowy Suno pojawił się w sieci. Widać dokładnie na czym model był szkolony. Dane nie są syntetyczne. To są miliony prawdziwych piosenek. Skradziony. Podrapany. Zbierane z platform, z których faktycznie korzystasz.
Dlaczego zhakowanie kodu źródłowego Suno jest ważne dla praw autorskich
Haker znany jako ellie.191 wykorzystał lukę w zabezpieczeniach łańcucha dostaw w listopadzie 2021 r. Ładunek otworzył tylne drzwi do starych katalogów. Zrzuty ekranu otrzymało 404 Media. Znaki czasowe potwierdzają, że nie są to nowe technologie, które pojawiły się wczoraj. Dane szkoleniowe sięgają 2023 r. i będą gromadzone w 2024 r.
Foldery nie kłamią.
Jeden katalog o nazwie „youtube_music” zawierał ponad 2 miliony klipów audio. Inny plik zawierał ponad 17 000 godzin treści pobranych bezpośrednio z Genius HQ. Transmisja z Deezer to kolejne ponad 12 000 godzin. Pond5 (własność Shutterstock) dodał ponad 62 000 godzin. Universal Music Group złożyła pozew przeciwko Suno kilka miesięcy temu.
„Modele generowania muzyki firmy Suno są trenowane na publicznie dostępnych plikach muzycznych…”
Firma twierdziła, że Internet jest otwarty i można z niego korzystać bezpłatnie. Odnieśli się do „dozwolonego użytku”. Jednak dozwolony użytek jest obroną prawną, a nie licencją na jakiekolwiek działania. Zwłaszcza, gdy wysysasz krew z całych studiów, nie płacąc ani grosza.
Haker ukradł nie tylko muzykę. Pozyskał dane klientów, w tym informacje o płatnościach, przechowywane w Stripe.
Suno szybko zareagował ze strony PR. Powiedzieli CNET, że jest to „przestarzały kod”. Stwierdzili, że nie jest on stosowany w ich obecnym procesie szkoleniowym. Twierdzą, że wrażliwe dane osobowe nie zostały naruszone w stopniu wymagającym obowiązkowego powiadamiania użytkowników. Wydaje się to wygodne. Zbyt wygodne. Firma zajmująca się czarną skrzynką wskazuje na pusty stojak serwerów.
Kto naprawdę jest właścicielem danych dotyczących treningu muzycznego AI
Branża jest na skraju upadku.
Największe wytwórnie – Universal, Sony, Warner – to giganci. W ich pozwie zarzuca się, że Suno bez zgody wziął materiały chronione prawem autorskim. Brak licencji. Brak porozumienia. Po prostu to weź.
Suno broni się. Wskazują na decyzje sądów, które pomogły Meta i Anthropic przetrwać podobne sprawy zeszłego lata. Mówią, że precedens ich chroni. Ale precedensy się zmieniają. Prawa są pisane atramentem. Kod jest napisany w krzemie. Te drugie łatwiej zeskrobać. I trudniej jest nad tym zapanować.
Zwróć uwagę na filtry stylu?
Nie możesz poprosić Suno o stworzenie piosenki w stylu Taylor Swift. Zbudowali bariery ochronne przed deepfakes. Jawne kopiowanie jest zablokowane. Ale modelka zna ten dźwięk, ponieważ usłyszała go. 62 000 godzin. Nauczyła się struktury kradzieży, zanim nauczyła się naśladować jej skutki.
Tworzy tanie podróbki. Ludzie nazywają to „spadkiem informacyjnym”. Artyści nazywają to zagrożeniem egzystencjalnym.
Jak zadziałał atak na łańcuch dostaw
ellie.191 nie odgadł hasła. Zatruli łańcuch. Naruszony pakiet. Zaufana zależność zaktualizowana za pomocą złośliwego oprogramowania. Tak to się zawsze dzieje.
Do naruszenia doszło pod koniec 2023 roku. Kod, dostępny od końca 2021 roku, jest nagrodą. Tak przynajmniej twierdzi Suno. Dane zawarte w środku potwierdzają skalę. Kod źródłowy jest statyczny. Oskarżenia są dynamiczne.
Działy prawne nazywają wyciek „niezawierającym żadnych istotnych nowych informacji”. Suno opublikowało już swoje metody nauczania w Internecie. Tak. Niejasne zdanie na temat „osób trzecich”. Nie jest to lista folderów zawierających dwa miliony klipów ze strumieni YouTube Music. Nie jest to dokładna liczba godzin wyciągnięta ze stron słów z Geniusza.
Konkretność jest wrogiem dwuznaczności. Ten hack dostarczył szczegółów.
Przemysł kreatywny jest w stanie wojny. Liderzy technologii chcą zdemokratyzować kreatywność. Muzycy chcą zachować swoje prawa autorskie. Żadna ze stron nie ustępuje. Serwery kręcą się. Modele się uczą.
Czy hack zatrzymał ten proces? Nie. Suno nadal pracuje. Sprawy sądowe się przeciągają.
Piosenki nadal grają.
Czyjś głos. Czyjaś piosenka. Teraz jest tylko duchem w maszynie.





























