Sir William Henry Preece urodził się 15 lutego 1834 roku w Bryn Ellen w Caernarvon w Walii. Zmarł tam 6 listopada 1913 roku. Aby zrozumieć początki komunikacji bezprzewodowej, trzeba przyjrzeć się człowiekowi, który pomógł sprowadzić ją do Wielkiej Brytanii. Był inżynierem elektrykiem, który odegrał ogromną rolę we wprowadzeniu telefonu i telegrafu bezprzewodowego do Wielkiej Brytanii.
Jego kariera rozpoczęła się podczas studiów w brytyjskim Royal Institution w Londynie. Podczas studiów podyplomowych pracował pod kierunkiem Michaela Faradaya. Wpływ Faradaya wzbudził zainteresowanie Preece’a elektrotechniką stosowaną. Zagłębił się w inżynierię telegraficzną. Zainteresowanie to doprowadziło go do długoterminowej pozycji w Urzędzie Pocztowym.
Preece pracował jako inżynier w systemie telegraficznym Poczty przez 29 lat. Rozpoczął swoją pracę w 1870 roku. W tym czasie zajmował się czymś więcej niż tylko konserwacją systemu. Wynalazł go i udoskonalił. Jednym z jego kluczowych wkładów był system sygnalizacji kolejowej. Wynalazek ten bezpośrednio poprawił bezpieczeństwo kolei.
Był także jednym z pionierów technologii bezprzewodowej. Preece faktycznie opracował własny system telegrafu bezprzewodowego w 1892 r. Jednak większość historyków wskazuje na jego najważniejszy wkład w inny wkład. Dostrzegł potencjał Guglielmo Marconiego. Preece wspierał Marconiego, zapewniając pomoc poczty. Wsparcie to pomogło w dalszym rozwoju pracy Marconiego i rozpowszechnieniu technologii bezprzewodowej w Wielkiej Brytanii.
Preece wprowadził także pierwsze telefony do Wielkiej Brytanii. Były to urządzenia opatentowane przez Alexandra Grahama Bella. Wcześnie dostrzegł ich wartość. Jego twórczość przyniosła mu znaczne uznanie. W 1899 roku otrzymał tytuł szlachecki za zasługi dla nauki i inżynierii.
Jego dziedzictwo żyje w infrastrukturze, która umożliwiła nowoczesną komunikację. Bez jego wysiłków zmierzających do wypełnienia luki między wynalazkiem a wdrożeniem chronologia powszechnego stosowania komunikacji bezprzewodowej i telefonu mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Podstawy, które położył, są nadal odczuwalne w sposobie, w jaki łączymy się dzisiaj.

























