Kiedy Second Life wystartowało w 2003 roku, przyciągnęło uwagę jak czarna dziura. Podstawowy pomysł był dość prosty: trójwymiarowa przestrzeń, w której możesz być kimkolwiek i czymkolwiek. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej zagmatwana. To nie jest tylko gra. Jest to trwałe środowisko internetowe z gospodarką powiązaną z prawdziwą walutą. Rezultatem jest złożony zestaw wysokich nagród i poważnych zagrożeń dla użytkowników chcących zanurzyć się w ten świat.
Platforma stworzona przez Linden Lab w San Francisco opiera się na interakcji z użytkownikiem. Rejestrujesz się jako rezydent. Tworzysz awatar. Następnie poruszasz się po świecie stworzonym przez ludzi takich jak Ty. To znacznie więcej niż tylko zaawansowany czat. Mieszkańcy tworzą treść generowaną przez użytkowników dla tego świata. Oznacza to, że budujesz własne budynki. Projektujesz obiekty. Tworzysz animacje.
To otwarte podejście określa kategorię wiekową 18+. Linden Lab nakłada kilka ograniczeń na to, co mieszkańcy mogą tworzyć. Ta swoboda oznacza, że podczas eksploracji możesz natknąć się na treści dla dorosłych. Ale oznacza to również, że świat nigdy nie wydaje się statyczny ani z góry zapakowany.
Poza czatem
Mieszkańcy nie tylko się komunikują. Biorą udział w wydarzeniach towarzyskich. Uczestniczą w konferencjach prasowych. Uczęszczają nawet na zajęcia w college’u. Lista faktycznych działań, które można tutaj odtworzyć, jest bardzo długa. Kup ziemię. Kupuj wirtualne ubrania. Czatuj ze znajomymi.
Są też rzeczy, które przeczą prawom fizyki. Avatary potrafią latać. Potrafią teleportować się niemal w każde miejsce na siatce. Niektórzy mieszkańcy piszą scenariusze. Te małe programy dają obiektom nowe możliwości. Wyobraź sobie specjalne animacje lub możliwość ciągłego kopiowania innych przedmiotów.
Ludzie często porównują Second Life do MMORPG (internetowych gier RPG dla wielu graczy). Na pierwszy rzut oka porównanie to wydaje się trafne. Kontrolujesz niestandardowy kształt 3D. Poruszasz się przez dziwne krajobrazy. Poznajesz nowe postacie. Ale główna pętla jest inna. W grze MMORPG podążasz za linią zadań opracowaną przez twórców. W Second Life nie ma z góry określonych celów. To jest piaskownica. Wirtualny świat bez zadań. Jak rzeczywistość.
Czy on jeszcze żyje?
Podniecenie osiągnęło swój szczyt w połowie 2000 roku. Potem zainteresowanie znacznie spadło. Do 2018 r. raporty wykazały około 500 000 aktywnych użytkowników miesięcznie. To spadek w porównaniu z ponad 1 milionem w 2013 r. Potem przyszedł rok 2020. Pandemia zmusiła ludzi do pozostania w domach. Liczba rejestracji ponownie gwałtownie wzrosła. Niezależnie od tego, czy jesteś powracającym użytkownikiem, czy po prostu ciekawym, zrozumienie mechaniki jest kluczem do poruszania się po tej przestrzeni.
Członkostwo ma swoje przywileje
Nie musisz płacić, żeby wejść. Rejestracja podstawowa jest bezpłatna. Umożliwia stworzenie awatara. Pozwala się rozejrzeć. Daje ci własną działkę domu i kilka podstawowych wirtualnych dóbr.
Jeśli chcesz mieć dostęp do ekskluzywnych obszarów lub więcej miejsca, możesz uaktualnić swoje konto. Subskrypcja Premium kosztuje 11,99 USD miesięcznie. Możesz płacić kwartalnie za 32,97 USD (co daje 10,99 USD miesięcznie). Roczna subskrypcja kosztuje 99 USD rocznie. Jest to równowartość 8,25 dolarów miesięcznie.
Awatary Drugiego Życia
Dlaczego Twój awatar to nie tylko szablon
Kiedy zaczynasz w Second Life, otrzymujesz standardowe ciało. Mężczyzna. Kobiecy. Czysty łupek. Jeśli chcesz, możesz oczywiście pozostawić ten szablon bez zmian. Ale społeczność to zauważy. Rozpozna Cię jako nowicjusza. Zauważeni są nowi użytkownicy, którzy nie wiedzą jak to wszystko działa. Wszyscy inni spędzają pierwsze kilka minut na Wyspie Nauki, dostosowując swój wygląd. To sygnał społeczny. Nie bądź nowicjuszem.
Sercem tego jest inwentarz. Pomyśl o tym jak o niekończącej się szafce do przechowywania. Włosy. Skóra. Obiekty. Animacje. Części ciała. Wyciągasz przedmioty. Założyłeś je. Filmujesz. Nie ma żadnych ograniczeń. Dodaj do zapasów w dowolnym momencie. Liczba możliwych kombinacji jest niemal nieograniczona.
Nic nie trwa wiecznie. Chcesz zastąpić brutalnego giganta pół-kotem, pół-dziewczyną? Zrób to. Zmieniaj swój wygląd tak często, jak masz na to ochotę. Ewolucja następuje natychmiast.
Nurkowanie głębiej: narzędzia dotyczące anatomii i wyglądu
Po kliknięciu awatara prawym przyciskiem myszy pojawi się menu kołowe. Wybierz wygląd. Suwaki są dostępne. Wyreguluj nos. Wydłuż włosy. Ale jest niuans. Można zmienić tylko to, co już istnieje. Chcesz radykalnie nowego stylu? Musisz go stworzyć samodzielnie lub kupić.
Mieszkańcy wymieniają się teksturami. Realistyczna skóra. Fantastyczne wagi. Pióra. Dziesiątki użytkowników sprzedaje lub wymienia odzież, skórę i części ciała. Doświadczeni mieszkańcy korzystają z zewnętrznych programów graficznych, tworząc tekstury odzieży i skóry, a następnie importują pliki. To jest rynek kreatywny.
Ale dostrojenie wykracza poza ciało. Pojawiają się struktury z primów. Połącz ze sobą podstawowe podkładki. Twórz złożone obiekty. Następnie dodaj Linden Scripting Language. Jest podobny do Javy. Nadaj obiektom właściwości. Stwórz szczeniaka, który będzie podążał za Tobą wszędzie. Zbuduj dla tematu. Buduj dla zabawy. Buduj, bo możesz.
U siebie w domu? Tak. Niektórzy używają programu AutoCAD do projektowania przed importem. Inni kupują rysunki. Projekty mogą być hiperrealistyczne. Mogą też zignorować prawa fizyki.
Ta treść generowana przez użytkowników to coś więcej niż tylko funkcja. To jest podstawa. Od tego zależy Second Life. Innowacja tworzy lojalność.
Dalej: Jak właściwie nawigujesz i komunikujesz się z tymi ludźmi?
Anatomia awatara
Nowe awatary zaczynają się bez pewnych cech. Jak Barbie i Ken. Brakuje części. Mieszkańcy oferują opcje anatomiczne, dzięki którym awatar jest w pełni funkcjonalny. Realizm? Z pewnością. Lub wybierz egzotykę. Ogon. Rogi. Skrzydełka. Wybór należy do Ciebie.
Spacery i rozmowy w Second Life
Interfejs Second Life nie jest zbyt intuicyjny. Nowi użytkownicy są często przytłoczeni mnóstwem menu, przycisków i skrótów klawiaturowych. Krzywa uczenia się jest stroma. Większość ludzi rezygnuje wcześnie. Z danych z 2009 roku wynika, że jedynie ok. 10 proc. zarejestrowanych użytkowników powróciło po pierwszej wizycie. Jest to wysoki wskaźnik ścieralności.
Aby się poruszać, musisz znać sterowanie. Awatary poruszają się, chodząc, latając lub teleportując się. Podróżowanie pieszo to podstawa. Używasz klawiszy strzałek. Strzałka w górę przesuwa Cię do przodu. Mysz kontroluje pozycję głowy. Pozwala rozglądać się bez obracania ciała.
Opcje nawigacji i teleportacja
Na dole ekranu znajduje się kilka przycisków. Jednym z nich jest przycisk lotu (latanie). Kliknij na to. Twój awatar leci w powietrze. Możesz latać nad wodą lub omijać przeszkody lądowe. To szybsze niż chodzenie.
Teleportacja jest jeszcze szybsza. To najszybszy sposób podróżowania. Otwórz funkcję mapy. Pojawi się okno z mapą świata. Kliknij dwukrotnie miejsce docelowe. Twój awatar natychmiast się tam przeniesie.
Niektóre miejsca mają ograniczony dostęp. Prywatne wyspy posiadają systemy kontroli dostępu. Możesz teleportować się w pobliże lokalizacji, ale nie będziesz mógł do niej wejść. Potrzebujesz zgody właściciela. Bez zaproszenia pozostaniesz na zewnątrz.
Narzędzia komunikacji i interakcji
Jak komunikować się z innymi użytkownikami? Istnieje kilka opcji. Możesz skorzystać z funkcji głosu. Wymaga to mikrofonu. Mówisz w czasie rzeczywistym. Inni usłyszą Cię natychmiast.
Istnieje również okno czatu. Otwiera pole tekstowe. Wiadomości są wysyłane do wszystkich w okolicy. To jest kanał publiczny. Do rozmów prywatnych korzystaj z komunikatorów internetowych. Wysyłaj bezpośrednie wiadomości do jednego użytkownika.
Interakcja wykracza poza zwykłą rozmowę. Używaj menu w kształcie ciasta. Kliknij prawym przyciskiem myszy obiekty. Pojawi się menu. Zobaczysz dostępne działania. Możesz wchodzić w interakcję z użytkownikami lub obiektami.
Gesty (Gesty) to kolejne narzędzie. To są animacje. Przekazują nastrój lub naśladują działania. Możesz tworzyć własne gesty. Lub je kup. Możliwy jest także handel z innymi mieszkańcami.
Problem z opóźnieniem
Dlaczego ludzie odchodzą? Opóźnienie (Lag) to jeden z głównych powodów. To jest opóźnienie. Ty wydajesz polecenie. Awatar reaguje później. To opóźnienie powoduje dyskomfort.
Opóźnienia występują, gdy serwery są przeciążone. Lub gdy Twoje połączenie internetowe jest słabe. Komunikacja pomiędzy Twoim komputerem a serwerami jest powolna. Doświadczeni mieszkańcy akceptują opóźnienia. To część doświadczenia. Nowi odwiedzający uważają to za denerwujące. To je wyłącza.
Specyfikacje Second Life i wymagania systemowe
Co sprawia, że ten świat działa? Silnik fizyki Havok. To oprogramowanie symuluje prawdziwą fizykę. Dzięki temu wirtualny świat staje się realistyczny. Obsługuje wykrywanie kolizji. Silnik wie, kiedy stykają się dwa obiekty. To określa, jak zareagują. Kontroluje dynamikę pojazdu. Kontroluje animacje.
Dźwięk i obraz działają w Second Life. Dźwięk obsługuje formaty MPEG i Ogg Vorbis. Wideo można przesyłać strumieniowo na niektórych powierzchniach. Jeśli jesteś właścicielem gruntu, możesz zainstalować nawierzchnię jako powierzchnię multimedialną. Tekstura wyświetla wideo. Na każdej innej powierzchni o tej samej teksturze będzie również widoczne wideo. Może to powodować zamieszanie. Upewnij się, że wybrana tekstura jest unikalna dla Twojej ziemi.
Second Life działa na komputerach PC i Mac. Wymagania sprzętowe są specyficzne. Nie pomijaj ich sprawdzania.
Wymagania dotyczące komputera
Wymagane jest szybkie łącze internetowe. Wymaga systemu Windows 10. Procesor musi być co najmniej Intel Pentium 4, Pentium M, Core lub Atom. AMD Athlon 64 też będzie działać. Potrzebujesz co najmniej 1 GB pamięci o dostępie swobodnym (RAM). Karta graficzna jest ważna. Użyj nVidia GeForce 6600 lub ATI Radeon 9500. Chipset Intel 945 jest również kompatybilny.
Wymagania dla komputerów Mac
Użytkownicy komputerów Mac wymagają połączenia kablowego lub DSL. Wymagania dotyczące pamięci RAM i karty graficznej odpowiadają specyfikacjom komputera. Ale system operacyjny jest inny. Wymaga systemu Mac OS X 10.9 lub nowszego. Procesor musi mieć częstotliwość 1,5 GHz lub wyższą. Musi być oparty na Intelu. Karty graficzne obejmują nVidia GeForce 2 lub GeForce 4. Odpowiednia jest również karta ATI Radeon 9500.
Następnie przyjrzymy się tworzeniu obiektów w Second Life.
Tekstury i tworzenie
Mieszkańcy nakładają tekstury na powierzchnie obiektów. Tekstura to plik obrazu. Nadaje powierzchni określony wygląd. Na przykład faktura drewna, cegła lub metalowe wykończenia. Tekstury możesz tworzyć w programach takich jak Photoshop lub Paint Pro. Następnie zaimportuj je do Second Life.
Tworzenie obiektów w Second Life
Każda konstrukcja, pojazd i latający samochód w Second Life zostały stworzone przez mieszkańców. Podstawowa konstrukcja jest dość prosta. Złożone, imponujące budynki? Wymagają poważnej praktyki i umiejętności programowania. Na szczęście istnieje specjalnie wyznaczony obszar do ćwiczeń: piaskownica (piaskownica). Ta przestrzeń publiczna pozwala mieszkańcom eksperymentować bez zakłócania głównej sieci świata.
Istnieją trzy sposoby otwarcia Narzędzia tworzenia obiektu. Kliknij przycisk „Buduj” u dołu ekranu. Kliknij prawym przyciskiem myszy pusty kawałek ziemi i wybierz z menu opcję „Buduj”. Lub użyj skrótów klawiszowych. Naciśnij Ctrl+4 lub Ctrl+B. Użytkownicy komputerów Mac naciskają Cmd+4 lub Cmd+B.
Po otwarciu okno Utwórz zostanie domyślnie otwarte, co jest oznaczone ikoną magicznej różdżki. Na górze listy znajduje się 15 podstawowych kształtów zwanych prymitywami. Kostki. Szyszki. Kobza. Doświadczeni budowniczowie rozciągają, wycinają, wiążą i mnożą te prymitywy, aby stworzyć wszystko, od hoteli po Ferrari.
Oto jak pracować z podstawami:
- Wybierz pierwotny kształt. Kliknij na ziemię, aby go umieścić.
- Otwórz okno „Edycja”. Przesuń, obróć lub rozciągnij obiekt. Zmień teksturę. Wartość domyślna to drzewo.
- Użyj zakładki Obiekt, aby uzyskać dokładność. Wprowadź dokładne wymiary i kąty obrotu. Tutaj możesz zmienić kształt, zwężając lub skręcając obiekty.
- Zakładka „Tekstura” umożliwia wybór z ekwipunku. Można tam również dostosować kolor i cieniowanie.
- Połącz obiekty, zaznaczając wiele kształtów i naciskając Ctrl+L (Cmd+L na Macu).
- Kopiuj obiekty, wybierając jeden, przytrzymując Shift i przeciągając go.
- W menu edycji zaznacz opcję „Użyj siatki”. Na ekranie pojawią się linijki, które pomogą Ci wyrównywać obiekty podczas ich rozciągania lub obracania.
Za pomocą tych narzędzi możesz zbudować prawie każdy stacjonarny obiekt. A co jeśli potrzebujesz ruchu? Interaktywność? W takim razie będziesz potrzebować Linden Scripting Language (LSL). LSL jest podobny do C i Java. Lekcje można znaleźć w Internecie. Zasoby znajdują się również na forach Second Life.
Aby dodać skrypt należy przejść do zakładki Skrypty w menu edycji. Kliknij Nowy skrypt. Edytor posiada rozwijaną listę z dziesiątkami poleceń. Ale jest tu pewien niuans. Bez zrozumienia LSL nie można po prostu połączyć ich razem i oczekiwać, że zadziałają. Wymaga to prawdziwej wiedzy programistycznej.
Istotne są tu kwestie własności intelektualnej. Zachowujesz prawa do każdego stworzonego przez siebie obiektu. Ty decydujesz, czy inni mogą edytować Twoją pracę. Możesz także ustalić cenę. Sprzedawaj swoje dzieła na rynku Second Life. Przyjrzymy się temu później.
Populacja i zasady drugiego życia
Liczby opublikowane przez Linden Lab dla Second Life w październiku 2007 roku wyglądały imponująco. W bazie danych znajdowało się ponad 10,5 mln mieszkańców. To brzmi jak ogromna społeczność. Ale ta liczba jest zwodnicza.
Oto haczyk. Linden Lab umożliwia utworzenie wielu kont. Niektóre z tych 10,5 miliona nazw to po prostu duplikaty. Potem następuje poruszenie. Większość osób korzysta z usługi raz. Odchodzą. Nigdy nie wracają. Niektórzy analitycy szacowali, że do 2007 roku wskaźnik rezygnacji sięgał nawet 90 procent. Wrócił tylko co dziesiąty odwiedzający.
Przejdźmy szybko do 15. rocznicy w 2018 roku. Liczba abonentów osiągnęła około 57 milionów. To wciąż duża liczba. Jednak większość z tych kont była nieaktywna. Prawdziwa aktywna baza? Do systemu regularnie loguje się łącznie 500 000–600 000 użytkowników. A oto główny fakt: około 150 000 użytkowników odpowiada za 90 procent całego czasu spędzanego w Internecie.
Linden Lab zaprzestało publikowania oficjalnych statystyk wiele lat temu. Liczby te są pobierane z zewnętrznych trackerów. Sprawa pozostaje ta sama: główna liczba użytkowników to głównie hałas. Prawdziwa aktywność koncentruje się w małym, ale trwałym rdzeniu.
Zasady zaangażowania
Cechą wspólną każdego mieszkańca jest umowa prawna. Tworząc konto, wyrażasz zgodę na Warunki korzystania z usług Linden Lab. To nie tylko papierkowa robota. Jest tarczą dla firmy i zbiorem zasad dla wszystkich pozostałych.
Trzeba to przeczytać. Zwłaszcza jeśli pieniądze są dla Ciebie ważne.
Warunki świadczenia usług są proste. Linden Lab może oczyścić twój ekwipunek. Może zabrać twoją walutę w grze. Może usunąć Twoje konto. I nie zwrócą Ci pieniędzy. Jeśli w wyniku zdarzenia Twoje dane zostaną usunięte, nie możesz ich pozwać. Odpowiedzialność wynosi zero.
Nie jest to niczym niezwykłym w światach wirtualnych. To przypomnienie, że nie jesteś właścicielem swoich rzeczy. Wynajmujesz miejsce na serwerze innej osoby.
Utrzymywanie pokoju
Oprócz Warunków świadczenia usług istnieją Standardy społeczności. Naruszenie tych zasad będzie skutkować zawieszeniem lub banem. Lista zachowań zabronionych jest szczególna. Omówiono główne powody, dla których ludzie są wyrzucani.
- Zero tolerancji : Obraźliwy język lub obrazy ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, religię lub orientację seksualną są zabronione.
- Nękanie : Nękanie awatarów. Cyberprzemoc. Zastraszenie. Niechciane awanse seksualne.
- Przemoc : Dopuszczenie się przemocy wobec innego awatara w Bezpiecznej Strefie.
- Naruszenie przestrzeni osobistej : Ignorowanie stref komfortu innych mieszkańców. Penetracja tam, gdzie się nie spodziewasz.
- Nieodpowiednie treści : Naruszenie zasad dotyczących treści. Ograniczanie treści dla dorosłych tylko do wyznaczonych obszarów.
- Ujawnienie : Doxxing. Ujawnienie danych osobowych innego mieszkańca.
- Zakłócanie spokoju : Celowe przeszkadzanie innym. Obejmuje to powtarzające się dźwięki. Oznacza to również wypełnienie przestrzeni tak dużą liczbą obiektów, że powoduje to opóźnienia (lag). Publiczne rozstrzyganie sporów osobistych, które wywołują gniew, jest również uważane za naruszenie.
- Podszywanie się : Udawanie kogoś innego. Cesja zasług innych ludzi. Próba podszywania się pod pracownika Linden Lab spowoduje natychmiastowe zamknięcie konta.
Linden Lab ma pracowników na całym świecie, którzy pracują nad rozwiązaniem sytuacji. Ale nie śledzą wszystkiego. Polegają na tym, że użytkownicy zgłaszają złych aktorów.
Konsekwencje są przewidywalne. Pierwsze naruszenie? Zwykle ostrzeżenie. Powtarzające się naruszenie? Członkostwo zostaje anulowane. Stracisz wszystko. Wszystkie przedmioty. Wszystkie pieniądze. Brak zwrotu pieniędzy.
System jest prosty. Graj uczciwie lub odejdź. Ale czy to naprawdę działa? Istnieją standardy wspólnotowe, które mają zapobiegać chaosowi. Jednak świat wirtualny często wydaje się pozbawiony praw. Dlaczego ludzie zostają?
Drugie życie gospodarki
Cały system finansowy Second Life opiera się na Lindowym Dolarze. To nie jest tylko waluta w grze. Mieszkańcy wymieniają je na prawdziwe dolary amerykańskie za pośrednictwem usług wymiany walut. Możesz iść w obie strony: kupić dolary Linden za gotówkę lub sprzedać je za dolary.
Oficjalnym centrum tego jest LindeX. Nie oczekuj stałej stawki. Koszt się zmienia. Funkcjonuje jak każdy inny rynek walutowy.
Zmieniająca się wartość dolara lipowego
Historia pokazuje, jak zmienna może być ta waluta. W październiku 2007 r. rynek mocno faworyzował dolara lipowego. Zakup jednego dolara amerykańskiego kosztował około 267 dolarów lipowych.
Przejdźmy do sierpnia 2021. Sytuacja się zmieniła. Za jednego dolara amerykańskiego można teraz kupić 320 dolarów lipowych. Oznacza to, że jeden dolar lipowy był wart około 0,0031 dolara. Większość transakcji w grach nadal wykorzystuje wirtualną walutę, ale siła nabywcza znacząco zmieniła się w ciągu czternastu lat.
Tilia przejmuje kontrolę
Infrastruktura obsługująca transakcje finansowe uległa zmianie w maju 2020 r. Linden Lab ogłosiło, że transakcje w dolarach amerykańskich będą przetwarzane przez Tilia, Inc. Może to wyglądać na przechwytywanie z zewnątrz. Ale to nieprawda.
Tilia jest w rzeczywistości spółką zależną Linden Lab. Teraz przetwarzają te przepływy finansowe dla Second Life i innych wirtualnych światów. Rozszerzyli swoje wpływy. Technologia Tilia jest używana na Wyżynie. Wykorzystywany jest także w środowisku VR Sansar. Sansar został pierwotnie stworzony przez Linden Lab. W marcu 2020 roku firma sprzedała go firmie Wookey Projects. Transfer technologii pozostał niezmieniony.
Jak zostać wirtualnym właścicielem gruntu
Czy w wirtualnym świecie można się wzbogacić? Tak. W 2006 roku mieszkanka Ailin Graef została pierwszą osobą, która dzięki transakcjom w Second Life została prawdziwym milionerem. Nie sprzedawała drobiazgów. Pracowała w nieruchomościach.
Graef kupił ziemię bezpośrednio od Linden Lab. Ona to rozwinęła. Aby uatrakcyjnić te obszary, zastosowała kreatywne i stylowe motywy. Następnie wynajmowała lub sprzedawała te działki innym mieszkańcom. Stała się, jak niektórzy nazywają, wirtualną właścicielką ziemi. To nie była magia. To były spekulacje i projekty.
Prawdziwe pieniądze na nieruchomości
Nie wszystko kosztuje Lindena. Sprzedaż gruntów i aukcje wymagają zwykle prawdziwych pieniędzy. Jeśli chcesz posiadać kawałek tej cyfrowej krainy, będziesz musiał otworzyć portfel.
Zakup własnej ziemi wiąże się z opłatą instalacyjną. Za cały region – całą wyspę – płacisz 349 dolarów za konfigurację. Następnie naliczana jest miesięczna opłata za utrzymanie w wysokości 229 USD. Koszt ten daje 65 536 metrów kwadratowych. Możesz wybrać teren. Wybierasz lokalizację.
Istnieje również tańsza opcja wejścia. Homestead kosztuje 149 dolarów za konfigurację. Miesięczna usługa kosztuje 109 dolarów. Ale są ograniczenia. Gomest obsługuje 5000 primów. Jednocześnie może pomieścić nie więcej niż 20 awatarów. Pełny region pozwala na maksymalnie 20 000 wartości pierwotnych. Obsługuje do 100 awatarów jednocześnie.
Koszt miejsca
Opłata za użytkowanie gruntu polega zasadniczo na wynajmowaniu przestrzeni serwerowej. Im więcej ziemi zajmiesz, tym więcej zapłacisz. Ale użytkownicy premium otrzymują zniżkę. Miesięczny abonament obejmuje 1024 m2 gruntu bez dodatkowych kosztów.
Po przekroczeniu tego bezpłatnego limitu opłaty rosną. Od sierpnia 2021 r. zakres wyglądał następująco:
- 4 USD miesięcznie za dodatkowe 512 metrów kwadratowych ziemi
- 175 dolarów miesięcznie za dodatkowe 65 356 metrów kwadratowych ziemi
Linden Lab oblicza to na podstawie maksymalnej ilości posiadanej ziemi w dowolnym 30-dniowym cyklu rozliczeniowym.
Poza awatarem
Świat wirtualny nie jest odizolowany. Wnika w rzeczywistość.
Drugie Życie i prawdziwy świat
Pomysł, że kolejnym wielkim krokiem w Internecie będą w pełni wciągające przestrzenie 3D, nie był tylko szumem. Wydawało się to nieuniknione. Second Life stało się poligonem doświadczalnym dla tej teorii. Ludzie wyobrażali sobie, że przemierzają kreatywne krajobrazy w poszukiwaniu wiadomości, rozrywki i komunikacji. Duże organizacje wcześnie dostrzegły potencjał.
Swoje przedstawicielstwa otworzyło tam ponad 100 firm. Niektórzy kupowali całe wyspy. Organizowali konferencje prasowe, koncerty i wiece polityczne. Inni korzystali z platformy do promowania organizacji charytatywnych. To była gorączka złota na rynku cyfrowych nieruchomości.
Ale nie każda strategia była skuteczna. Niektóre firmy weszły do Second Life bez jasnego planu. Stworzyli puste przestrzenie. Tylko wielki billboard bez żadnego celu. To przyniosło odwrotny skutek. Nikt nie chce odwiedzać miasta duchów.
Marki, które faktycznie stworzyły treść
Inteligentne marki uniknęły błędu pustych przestrzeni. Polegały na udziale użytkowników. Coca-Cola ogłosiła konkurs na projekt maszyny wirtualnej. Zwycięski proces został pokazany na filmie. Nie chodziło tylko o umieszczenie logo. To była treść interaktywna. Coca-Cola nauczyła się, że wartość dodana jest ważniejsza niż tylko przyciąganie uwagi.
Reebok poszedł podobną drogą. Pozwoliły użytkownikom tworzyć projekty butów dla swoich awatarów. Użytkownicy ci mogliby następnie kupić fizyczną wersję tych projektów. Produkty ze świata rzeczywistego, inspirowane wirtualną kreatywnością. To pętla informacji zwrotnej, a nie tylko billboard.
Hotele Starwood korzystały z platformy do celów badawczo-rozwojowych. Testowali projekty pomieszczeń i budynków z mieszkańcami wirtualnego świata. Informacje zwrotne z rzeczywistości wirtualnej wpłynęły na rzeczywiste plany budowy. Było to prototypowanie o niskim ryzyku.
Inne firmy nawet wykorzystywały Second Life do rekrutacji. Szukali mieszkańców, którzy są biegli w tworzeniu treści generowanych przez użytkowników. Gdybyś mógł budować w Second Life, prawdopodobnie mógłbyś zbudować wszystko.
Obawy dotyczące bezpieczeństwa i chęć posiadania własnych światów
Pomimo twórczych eksperymentów eksperci ds. bezpieczeństwa nieustannie podnosili alarm. Świat wirtualny nie był bezpieczny dla poufnych interesów. Grieferzy mogliby włamać się do prywatnych przestrzeni. Mogli podsłuchiwać poufne spotkania lub zakłócać wydarzenia.
Większość firm postrzegała Second Life jedynie jako kanał marketingowy. Nie jak sala konferencyjna. Ryzyko wycieku danych lub publicznego zawstydzenia było zbyt wysokie.
Niektóre firmy zareagowały, tworząc własne środowiska wirtualne. Platformy prywatne oferowały kontrolowany poziom bezpieczeństwa. Pozbywali się chaosu w sieci publicznej. Był to krok w kierunku bezpieczeństwa ponad skalę.
Wsparcie w czasie pandemii i zmian w konkurencji
Pandemia Covid-19 ponownie zmieniła krajobraz. Linden Lab podało, że podczas kwarantanny gospodarka Second Life wzrosła o 30–40 procent. Ludzie potrzebowali kontaktu. Potrzebowali uwolnienia eskapistów.
Ale Second Life nie było samotne. Gra Nintendo Animal Crossing: New Horizons stała się fenomenem kulturowym. Oferował łagodne, nadzorowane schronienie społeczne. Zgromadziły się tam miliony.
Fortnite, Minecraft, Among Us i Roblox również przyciągnęły ogromną publiczność, szczególnie wśród młodszych graczy. Rywalizacja o wirtualną uwagę nasiliła się. Second Life utraciło monopol na „przyszłość gier społecznościowych”.
Gdzie jest dzisiaj Second Life?
Początkowy szum ucichł. Ale służba nie umarła. Jego stan się ustabilizował. Ma lojalną bazę obserwujących, która pozostaje ze względu na głębokie powiązania społeczne i narzędzia twórcze.
Mark Zuckerberg i inni liderzy technologii mówią teraz o „metawersie”. Obiecują zunifikowany, wciągający Internet. Second Life, które niedługo będzie miało 20 lat, jest najbliższe realnie działającemu modelowi tej wizji.
Nie jest idealny. Nie jest tak przyjazna dla użytkownika jak aplikacja mobilna. Udowodnił jednak, że koncepcja działa. Ludzie mogą mieszkać, pracować i bawić się w przestrzeniach 3D. Infrastruktura już istnieje. Pytanie brzmi, czy reszta branży może stworzyć coś, co będzie hitem, bez konieczności korzystania z samouczka na temat silnika fizycznego do nawigacji.
Często zadawane pytania dotyczące Second Life
Czy Second Life jest bezpłatne?
Podstawowa rejestracja jest bezpłatna. Możesz stworzyć awatara i zwiedzać świat. Subskrypcja premium jest opcjonalna. Oferuje prywatne działki, miesięczne płatności i ulepszone wsparcie.
Co możesz robić w Second Life?
Możesz uczestniczyć w koncertach, konferencjach prasowych lub zajęciach uniwersyteckich. Możesz kupić ziemię, kupić ubrania lub teleportować się. Możesz także latać. To, co nie jest możliwe w prawdziwym życiu, to standardowe funkcje.
Czy Second Life jest bezpieczne dla 13-latków?
Przeznaczony jest dla osób dorosłych. Użytkownicy, którzy ukończyli 18 lat, mogą uzyskać dostęp do wszystkich obszarów publicznych. Do części wspólnych mogą wchodzić użytkownicy, którzy ukończyli 16 rok życia. W tym pomogą wskazówki dotyczące treści i oceny dojrzałości.
Jak wystawić coś na rynek w Second Life?
Przejdź do strony Marketplace. Kliknij „Mój rynek” w prawym górnym rogu. Wybierz „Utwórz sklep”. Prosimy o uważne zapoznanie się z Warunkami użytkowania. Zgadzam się z prowizjami i zasadami. Kliknij Kontynuuj. Twój sklep jest gotowy. Możesz zacząć publikować produkty.
Czy w Second Life można zarobić prawdziwe pieniądze?
Tak. Mieszkańcy wypłacają wirtualną walutę. Anshe Chung (Eileen Graef) została pierwszą prawdziwą milionerką platformy. To możliwe. To nie jest łatwe. Potrzebujesz umiejętności i wytrwałości.
